Corleone Team mistrzem czwarty raz z rzędu

Utwórz: 06/10/2019 - 09:50
Zakończyliśmy piąty sezon ŚALK
Ekipa Corleone Team wygrała trzydziestoma punktami z Arpolem i zdobyła mistrzostwo po raz czwarty z rzędu
Nie było niespodzianek w meczach finałowych Świeckiej Amatorskiej Ligi Koszykówki. Zespół Corleone w meczu o złoto wysoko pokonał Arpol 89:59, a w spotkaniu o brąz Corex Inter.Line zwyciężył Rasz/Traktor Parts 81:47. 
Gala Finałowa piątego sezonu Świeckiej Amatorskiej Ligi Koszykówki pod patronatem Burmistrza Świecia Krzysztofa Kułakowskiego rozpoczęła się od meczu właśnie z udziałem drużyny Burmistrza. Corex Inter.Line podejmował w meczu o trzecie miejsce Rasz/Traktor Parts, dla którego był to pierwszy mecz o medale w historii drużyny. Początek meczu nie zwiastował tak wysokiej wygranej faworytów. Pierwsza kwarta zakończyła się prowadzeniem Corexu, ale tylko 21:17. Zespół Rasza był wyraźnie zmotywowany i długo utrzymywał wynik, dający nadzieję na walkę do samego końca. Po dwóch kwartach Corex prowadził 31:23, co nadal pozwalało wierzyć Raszowi w końcowy sukces. W trzeciej kwarcie jednak drużyna Burmistrza dołożyła kolejne osiem punktów i przewaga Corexu przed ostatnią kwartą wynosiła już 16 „oczek”, co okazało się już przewagą nie do zniwelowania. Ostatnia kwarta to już popis strzelecki Corexu i zwycięstwo 28:10, a w całym meczu 81:47, choć trzeba przyznać, że Rasz aż na tak wysoką porażkę nie zasłużył. Drużynę Corexu do zwycięstwa poprowadzili Dariusz Igliński i Karol Drzewiecki. Obaj rzucili po 18 punktów, przy czym cały dorobek Drzewieckiego to sześć celnych rzutów za trzy punkty. Walnie do dorobku punktowego przyczynili się również Tomasz Kempiński 11 pkt oraz Piotr Manikowski i Wojciech Miloch po 10 pkt. Pięciu zawodników zdobyło zatem dwucyfrowy dorobek punktowy. W drużynie Rasza standardowo najlepszym strzelcem został Jakub Sikorski, który zdobył 13 pkt. 
Jeszcze bardziej jednostronny przebieg miał mecz finałowy pomiędzy aktualnym mistrzem Corleone Team, a Arpolem Inter-Car, dla którego był to pierwszy udział w wielkim finale. Mistrzowie wyraźnie chcieli rozstrzygnąć losy meczu jak najszybciej i z wielkim impetem od pierwszego gwizdka ruszyli do budowania przewagi. W zespole Corleone zagrał Przemysław Dolny, który cały sezon leczył kontuzję i wykurował się dopiero na mecz finałowy, będąc wraz z Tomaszem Hermanem najlepszym graczem tego spotkania. Już po pierwszej kwarcie, wygranej przez Corleone 29:12, było jasne, że faworyt jest tylko jeden. Można powiedzieć, że pierwsza kwarta właśnie zadecydowała o losach meczu. W drugich dziesięciu minutach Corleone powiększyło jeszcze przewagę o kolejne 4 punkty, prowadząc do przerwy 48:27. W pozostałych dwóch kwartach mistrzowie pilnowali już tylko swojej bezpiecznej przewagi, która mogła być znacznie większa, gdyby nie dyspozycja Łukasza Rydwelskiego, który rzucił dla Arpolu 19 punktów. W ekipie Corleone 26 punktów zdobył Przemysław Dolny, wybrany MVP meczu, a 25 oczek dołożył „Hery”. Tylko ta dwójka zdobyła zatem ponad połowę punktów dla swojej drużyny. Bardzo aktywni w ekipie mistrza byli również Krzysztof Kowalski (14 pkt, 10 zb.) oraz Dominik Stosik – 9 pkt. Ostatnia kwarta zakończyła się wygraną Corleone 25:13, a cały mecz finałowy mistrzowie zwyciężyli różnicą trzydziestu punktów, zdobywając czwarty tytuł mistrzowski z rzędu. 
Wyniki meczów Gali Finałowej:
Mecz o 3. miejsce:
Corex Inter.Line – Rasz/Traktor Parts 81:47 (21:17, 10:6, 22:14, 28:10)
Finał:
Corleone Team – Arpol Inter-Car 89:59 (29:12, 19:15, 16:19, 25:13)