Polscy artyści lepsi od reprezentacji Świecia

Utwórz: 03/12/2018 - 09:29
Polscy artyści lepsi od reprezentacji Świecia
Ci co wybrali się wczoraj na Galę Finałową Stalex Ligi mieli okazję zobaczyć na żywo gwiazdy znane z małego ekranu i europejskich stadionów. W towarzyskim meczu zmierzyła się z nimi reprezentacja Świecia. Niestety, musiała przełknąć gorycz porażki.
ŚWIECIE TEAM – REPREZENTACJA ARTYSTÓW POLSKICH 2:5 (0:2)
Bramki: Łukasz Chareński, Patryk Kaczerowski (z rzutu wolnego) - Marcin Piotrowski (Liber) 3, Tomasz Frankowski 2.
MVP meczu: Marcin Piotrowski (RAP).
 
W ekipie artystów pojawili się m.in. Rafał Mroczek, Jarosław Jakimowicz, Piotr Świerczewski, Tomasz Frankowski, Liber i bramkarz Grzegorz Jędrzejewski. Kolegów dopingował Michał Milowicz, który nie mógł zagrać z powodu kontuzji. Za to po spotkaniu zaprezentował swoje wokalne walory w dwóch przebojach. 
Świecie Team był znacznie liczniejszy. Poza wiceburmistrzem Krzysztofem Kułakowskim pojawili się w nim przedstawiciele straży pożarnej, policji, straży miejskiej, rady miejskiej oraz sponsorów Stalex Ligi. Nie zabrakło też oldbojów Wdy i Strażaka Przechowo. Drużyny umówiły się na grę po pięciu zawodników na boisku. Przy tylu zawodnikach kreowanie szybkich akcji było utrudnione. Spotkanie trwało 2x 15 minut.
Nasi zawodnicy najbardziej obawiali się byłego czterokrotnego króla strzelców ekstraklasy i reprezentanta Polski Tomasza Frankowskiego. Ten jak za dawnych czasów czaił się w pobliżu pola karnego. Pierwszą okazję miał w 4. min., ale zatrzymał go Maciej Wyrąbkiewicz. Sześć minut potem w dogodnej sytuacji były snajper m.in. krakowskiej Wisły przestrzelił. W 13. min. „Franek” był już skuteczniejszy otwierając wynik meczu po dobrym zagraniu Jarosława Jakimowicza. Za niecałe 30 sekund Tomasz Frankowski ponownie trafił do świeckiej bramki, a asystę zaliczył Liber. Nasza drużyna też w 1. części mogła pokusić się przynajmniej o jednego gola. Groźne strzały na bramkę popularnego „Gabora” oddali Michał Goliński, Patryk Kaczerowski i Adam Jasik. 
W przerwie trzech młodych chłopców wybranych z publiczności miała okazję strzelać rzuty karne Grzegorzowi Jędrzejewskiemu. „Gabor” dał się pokonać tylko raz. Wszyscy uczestnicy konkursu otrzymali nagrody.
Druga połowa spotkania zaczęła się od bramki kontaktowej, której autorem był Łukasz Chareński. Za chwilę bliski wyrównania był Kaczerowski, lecz bramkarz RAP-u sparował piłkę na rzut rożny. W ekipie artystów bardzo aktywny był Liber. Znany polski raper w 19. min. podwyższył prowadzenie gości na 3:1 perfekcyjnie wykonując rzut wolny. 120 sekund później w ten sam sposób odpowiedział Patryk Kaczerowski, z tym że jemu pomógł nieco rykoszet od muru. Było 2:3. Potem hat-tricka szukał Frankowski, ale Wyrąbkiewicz był na posterunku. Ta połowa należała zdecydowanie do Libera, który w 22. i 24. min. dwukrotnie umieścił piłkę w bramce gospodarzy. Świecie Team do końca starał się poprawić niekorzystny wynik. Szczęścia szukali Kułakowski, Sławomir Gołębiewski, Adam Jasik, ale „Gabor” bronił pewnie. W końcówce jeszcze raz przypomniał o sobie Tomasz Frankowski, jednak tym razem trafił w słupek.
Po spotkaniu była okazja do zrobienia sobie pamiątkowych zdjęć z artystami. Najbardziej oblegani byli Rafał Mroczek i Tomasz Frankowski. 

Dodaj komentarz

CAPTCHA
To pytanie sprawdza czy jesteś człowiekiem i zapobiega wysyłaniu spamu.