Strona główna Aktualności Juniorzy Futsalu Świecie pokonali Jagiellonię Białystok

Juniorzy Futsalu Świecie pokonali Jagiellonię Białystok

by Sławek Wojciechowski

Drugie zwycięstwo w Centralnej Lidze Juniorów U19, a w pierwsze w naszej hali odnieśli dziś juniorzy Futsalu Świecie.

W ramach 4. kolejki CLJ U19 Futsal Świecie wygrał z Jagiellonią Białystok 3:1 (2:1). Goście przyjechali do nas jako lider z dwoma wysokimi zwycięstwami na koncie. Oni to od początku posiadali inicjatywę, ale niewiele z tego wynikało. Świecianie bronili się dobrze. Tylko w 4. min. Kacper Łupiński zdołał oddać celny strzał, ale na posterunku był Danil Baliazin. Nasz bramkarz często podłączał się do akcji kolegów z pola. Przy jednej z nich w 10. min. kosztowną stratę popełnił Fabian Waszkowski, który podał piłkę wprost pod nogi Macieja Dmochowskiego. Ten od razu posłał ją z własnej połowy do pustej bramki i było 0:1. Podopieczni Davidsona Silvy z czasem zaczęli śmielej atakować. W 16. min. dobrą okazję zmarnował Waszkowski. Dziesięć sekund potem na przebojową akcję zdecydował się Mateusz Barański. Wbiegł między dwóch obrońców i precyzyjnym strzałem z 7 metrów w dolny róg doprowadził do remisu. Minutę potem bliski zdobycia gola był Szymon Taczyński, ale bramkarz instynktownie obronił nogą. Po drugiej stronie boiska dwie szanse miał Olivier Ambrożej. Pierwszy jego strzał obronił Baliazin, a przy drugim piłka obiła słupek. Na 30 sekund przed przerwą tuż przed polem karnym sfaulowany został Aleksander Olszewski. Z rzutu wolnego celnie uderzył Szymon Taczyński i Świeckie Pantery do przerwy prowadziły. W 23. min. znów sfaulowany został Olszewski, choć tym razem na ok. 12 metrze. Z rzutu wolnego huknął jak z armaty Sebastian Marchlewicz i było 3:1. Piłkarze z Podlasia ruszyli do zdecydowanych ataków z podłączającym się bramkarzem, ale dobrze bronił Danil Baliazin, któremu sprzyjało też szczęście. W 26. min. z rzutu wolnego w spojenie trafił Maciej Dmochowski, a dwie minuty potem w poprzeczkę Łupiński. Ten ostatni w 29. min. za utrudnianie wybicia piłki golkiperowi Futsalu ujrzał 2. żółtą kartkę i musiał udać się na trybuny. Świecianie nie wykorzystali gry w przewadze. Strzały Taczyńskiego i Baliazina były niecelne. Gracze Jagi wciąż szukali kontaktowego gola, ale bez skutku. Najbliżej niego w ostatniej minucie był Dmochowski, ale na przeszkodzie stanął mu jego kolega z drużyny, który stojąc przed linią bramkową nie uskoczył i zrobił przysługę gospodarzom. W 37. min. mecz mógł zamknąć Aleksander Olszewski, lecz przestrzelił po zagraniu Barańskiego.

FUTSAL ŚWIECIE – JAGIELLONIA BIAŁYSTOK 3:1 (2:1)
Bramki:
Mateusz Barański (16), Szymon Taczyński (20), Sebastian Marchlewicz (23) – Maciej Dmochowski (10).
Futsal: Baliazin – Taczyński, Marchlewicz, Waszkowski, Olszewski oraz Barański, Bartołd, Gronowski, Kasperski, Kruk, Piątkowski, Wamka, F. Drażdżewski.

Więcej zdjęć na Facebooku – KLIKNIJ

Powiązane artykuły