Świecki Klub Koszykówki kontynuuje zwycięską serię. Wczoraj jako pierwszy w tym sezonie ograł lidera z Bydgoszczy.
W zaległym meczu 5. kolejki III ligi ŚKK Świecie pokonał Enea PoliTech Astoria Bydgoszcz 83:64 (16:20, 23:13, 23:18, 21:13). W składzie gospodarzy pojawił się liczący 205 cm center Adam Lisewski, który fanom koszykówki jest zapewne znany. 45-letni wychowanek Katarzynki Toruń ma za sobą grę w najwyższych klasach rozgrywkowych, głównie w I lidze. Jego wzrost i doświadczenie przydało się wczoraj zwłaszcza w defensywie i walce na deskach. Świecianie zaczęli obiecująco, bo po akcjach Krzysztofa Kowalskiego i Maksymiliana Tańskiego oraz „trójce” Wojciecha Bernasiaka wyszli na 7:2. Bydgoszczanie szybko odrobili straty i po rzucie Kacpra Tuskowskiego przez chwilę wygrywali 8:7. Gospodarze szybko odpowiedzieli celnymi rzutami Jakuba Jagodzińskiego (za „3”) i Tańskiego (za „2”). Astoria jednak lepiej zagrała ostatnie 5 minut 1. kwarty wygrywając je 12:4 i po 10 minutach było 20:16 da niej. Na początku 2. odsłony goście po trafieniu Filipa Dereszyńskiego wyszli na sześć „oczek” przewagi, ale na więcej nasi koszykarze im nie pozwolili. ŚKK od 22:26 zaczął przejmować inicjatywę. Dobrze w tym fragmencie gry spisywał się Pavlo Bondarenko. Miejscowi odskoczyli w 16. min. na 34:30, a potem po akcji 2+1 Karola Kleina na 37:32. Do przerwy było 39:32 dla ŚKK.
Na początku 3. kwarty dwie udane akcje Maksymiliana Tańskiego sprawiły, że pierwszy raz przewaga była dwucyfrowa (43:33). Bydgoszczanie odpowiedzieli „trójką” Krzysztofa Borkowskiego i trafieniem za „2” Kacpra Tuskowskiego. Od 22. min. podopieczni Patryka Gerke zaczęli znów dominować. Dzięki m.in. Krzysztofowi Kowalskiemu odskoczyli na 52:40, a w 26. min. po rzucie spod kosza Mikołaja Makowskiego było 58:44. Po pół godziny gry zespoły dzieliło 11 „oczek”(62:51). Ostatnią kwartę bydgoszczanie zaczęli w szybszym tempie i agresywniej, ale zapału starczyło im na dwie minuty. Potrafili zbliżyć się jedynie na 8 punków. Ich zapędy przystopował Jakub Jagodziński, który najpierw trafił za „3”, a potem przeprowadził akcję 2+1. ŚKK wygrywał 72:58. Gracze Astorii jeszcze próbowali ratować wynik rzutami z obwodu, ale przy dobrej defensywie świecian było im trudno trafić. Nie wykorzystywali też rzutów wolnych. Po akcjach Kowalskiego i Bernasiaka w 37. min. pewne było, że lider po raz pierwszy przegra w tym sezonie, bo nasz zespół prowadził 77:61, a chwilę potem najwyżej w tym meczu 82:61.
Najwięcej punktów dla ŚKK rzucili Maksymilian Tański – 17 (1) i Jakub Jagodziński – 15 (2), zaś Astorii Krzysztof Borkowski – 14 (4), Kacper Tuskowski – 14 (1) i Filip Dereszyński – 13.
ŚKK ŚWIECIE – ENEA POLITECH ASTORIA BYDGOSZCZ 83:64 (16:20, 23:13, 23:18, 21:13)
ŚKK: Tański 17 (1), Jagodziński 15 (2), Bernasiak 11 (2), Kowalski 10, Bondarenko 10 oraz Szafranek 9 (1), Klein 5, Makowski 3, Piątek 3, Bocian 0, Lisewski 0, Mróz 0.






















Astoria Bydgoszcz utrzymała 1. miejsce w tabeli – 15 pkt, a ŚKK Świecie awansował na pozycję wicelidera – 14.
CAŁA GALERIA Z MECZU NA FACEBOOKU – KLIKNIJ


